Agrest i kwaśno-słodka historia

W formie dzikiej roślina występuje zarówno w Europie, jaki i Azji, Afryce czy Europie. Jednak jej walory odżywcze odkryto stosunkowo późno, w Polsce zainteresowano się agrestem dopiero w XVI wieku, ale szybko zyskał sporą popularność, o czym świadczy lektura najstarszych rodzimych książek kulinarnych, chociażby „Kucharza doskonałego” Wojciecha Wincentego Wielądki z 1783 r., gdzie pojawia się dużo przepisów wykorzystujących ten specjał. Choć warto dodać, że znawcy tematu wciąż nie są do końca pewni, czy pojawiający się w ówczesnych recepturach agrest oznacza ten sam owoc, co dzisiaj.

Roślinę do wieków szczególnie ceni się w Wielkiej Brytanii, gdzie istnieje wiele stowarzyszeń jej wielbicieli, wciąż opracowujących nowe odmiany. W Polsce najpowszechniej występuje agrest Biały i Czerwony Triumf. Owoce pierwszej z tych odmian mają biało-żółtą, silnie omszoną skórkę. Czerwony Triumf charakteryzuje się zabarwieniem czerwono-brunatnym, jest pokryty rzadkimi szczecinkami.

Agrest – właściwości zdrowotne

Owoce wszystkich odmian agrestu wyróżniają się imponującymi wartościami odżywczymi. Dostarczają m.in. solidnej dawki witaminy C, czyli jednego z najsilniejszych naturalnych przeciwutleniaczy, wzmacniającego system odpornościowy oraz neutralizującego szkodliwe działanie wolnych rodników, które odpowiadają za przyspieszanie procesów starzenia organizmu, a także wzrost ryzyka chorób układu krążenia czy nowotworów.

Agrest jest też bogatym źródłem karotenoidów, zwłaszcza beta-karotenu pomagającego utrzymać sprawność procesów widzenia, chroniącego przed kurzą ślepotą (zaburzeniami widzenia w ciemności), zaćmą, zwyrodnieniem plamki żółtej (powszechne schorzenie, które utrudnia wykonywanie codziennych czynności: czytania, pisania, rozpoznawania twarzy czy znaków drogowych) oraz filtrującego szkodliwe dla wzroku „światło niebieskie”.

Smaczne owoce skrywają również dużo wartościowych składników mineralnych, przede wszystkim potasu – pierwiastka mającego kluczowe znaczenie dla naszego organizmu. Agrest jest bogatym źródłem pektyn, czyli rozpuszczalnego błonnika, pomagającego obniżyć poziom „złego” cholesterolu LDL, zapobiegającego zaparciom oraz wspierającego organizm w usuwaniu szkodliwych toksyn.

Duża zawartość pektyn i kwasów organicznych, a także stosunkowo niska kaloryczność (100 g owoców dostarcza zaledwie 41 kcal) powodują, że po agrest mogą sięgać także osoby dbające o linię czy stosujące diety odchudzające. Przysmak skutecznie reguluje i przyspiesza metabolizm.

Agrest – metody przetwarzania

Agrest to produkt pozwalający na wszechstronne wykorzystanie w kuchni. Nasze mamy i babcie chętnie przygotowywały z tych owoców pyszny kompot, który w upalny dzień może być znacznie zdrowszą alternatywą dla popularnych napojów gazowanych czy rozmaitych sklepowych nektarów nafaszerowanych cukrem, konserwantami i sztucznymi polepszaczami smaku.

Ze względu na dużą zawartość pektyn agrest świetnie nadaje się do przetwarzania na dżemy, konfitury, kisiele czy galaretki, urzekające delikatnym i orzeźwiającym smakiem oraz świeżym aromatem. Z kulistych owoców można też przygotować nalewki (np. z dodatkiem przypraw korzennych), która świetnie wpłynie na trawienie i rozgrzeje w chłodne, jesienne czy zimowe wieczory. Agrest doskonale pasuje do letnich deserów i ciast, w Anglii często bywa zapiekany pod kruszonką. Owoce można dodać do koktajlu (dobrze komponują się z zielonymi warzywami) albo sałatki.

Słodko-kwaśny smak agrestu warto wykorzystać do przygotowania sosu, którym wzbogacimy dania mięsne czy dania z ryb. Duszony z syropem z czarnego bzu będzie znakomicie pasował do wieprzowiny. Gdy połączymy go z masłem, czerwonym winem, odrobiną miodu i jagodami jałowca, uzyskamy smaczny dodatek do piersi z kaczki lub gęsi.