Inspiracja: http://www.gotujmy.pl/lozyrok-eli-ciasto-dla-leniwych,przepisy,5...
IwonaF
Moją stronę odwiedziło użytkowników
IwonaF
Twoje konto dostępne jest pod adresem www.klub.mojegotowanie.pl/IwonaF
O mnie
Życzę Smacznego!
Opublikowane:
Przepisy: 194
Zdjęcia: 7
Filmy: 0
Komentarze: 51
Wątki na forum: 12
Odpowiedzi na forum: 740
Ulubiona kuchnia
polska, śródziemnomorska
Ulubieni kucharze
Moje przepisy
Moje zdjęcia
Tort z produktów ekologicznych
Tylko dla tych, którzy potrafią docenić żywność produkowaną metodami ekologicznymi :) Smaczneg...
Najnowszy nabytek
Perełka w mojej kulinarnej kolekcji :)








Komentarze
Ja w moim komentarzu nie widzę żadnej uszczypliwości. To, że Ty ją zobaczyłaś - to wina Twojego niedbalstwa. Wszak w składnikach napisałaś, że ciasto ma być kupne. To skąd ja miałam wiedzieć, że akurat Twoja babcia je robi? Zapytałam dlatego, że piszesz o przepisie na danie tradycyjne (czyli takie, które od długiego czasu przyrządza się w Twojej rodzinie). Ciasto francuskie w sklepach pojawiło się dość niedawno...
Zatem, gdzie się podziała logika?
P.S. Napisałam "kupowała", ponieważ, jeżeli (jak piszesz) jest to danie tradycyjne - kilkadziesiąt lat temu kupienie takiego ciasta było tylko marzeniem
Ps. dlaczego napisałaś "kupowała" moja babcia żyje !!!
Iwono F może Cie zaskoczę ale moja babcia sama robi ciasto francuskie i jest w tym naprawdę niezastąpiona. Czasami kupuje je w sklepie z racji wieku i braku sił do pieczenia. Ja uczę się powoli i może za rok zaskoczę Ci moim oryginalnym ciastem francuskim i zawijańcem w nowej odsłonie. Dziękuję za uszczypliwy komentarz i życzę Wesołych Świąt Wielkanocnych :) w bardziej przyjaznym nastroju.
Dziękuję bardzo za adres tej stronki :) na pewno się przyda :)
Dzięki Chupi! :)
A ja oczywiście spóźniona z gratulacjami , ale dopiero wczoraj mi dowieźli na Zieloną Wyspę naszą gazetkę :) Więc gratulacje !!!
Dziękuję Dziewczyny! :)))
GRATULACJE ! Super okładka i fantastyczny przepis !
Gratuluje! i milo mi stac obok tak wysmienitej kucharki :)
Dziękuję Niuniu :)
Gratuluję Ci serdecznie Iwonko;))) Żałuję, że się nie podzieliłaś kawałkiem, bo chętnie bym zjadła;D
Dziękuję Berniko :)
widziałam twój blog:) rewelacyjny, podziwiam cie! i wogole to gratuluje głownej nagrody:)
Ależ proszę bardzo. Adres podałam Ci na Gotujmy.pl w prywatnych wiadomościach.
Pozdrawiam :)
Hejka
w którymś wątku przeczytałam, że prowadzisz blog. Chętnie bym poczytała, ale nie wiem jak tam trafić...czy podasz mi adres? oczywiście jeśli można prosić :-)
Bardzo dziękuję za życzenia :)
Życzę Wszystkim dużo szczęścia w tym Nowym Roku!
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę spokoju, pogody ducha, wytrwałosci w diecie oraz odpoczynku. A w nadchodzącym roku 2010 spełnienia marzeń i więcej czasu na realizację twoich pasji. pozdrawiam bernika
Jezusa Narodzonego Wszyscy Witajmy..
Na te radosne święta i Nowy Rok życzę Ci:
Marzeń o które warto walczyc,
Radości, którymi warto się dzielic, Przyjaciół, z którymi warto byc, Nadziei bez której nie da się życ.
Dużo szczęścia, eee... to banalne
Dużo seksu, eee... to normalnie
Dużo kasy yyy... nie wiem skąd
Ojjj poprostu
W E S O Ł Y C H Ś W I Ą T !!!;)))
Dzięki serdeczne;)
Nie zmienia :) Poza tym te "linie" są tak malutkie, że, gdybyś chciała, musiałabyś je wyjmować pęsetą pod lupą. Przygotowanie dania dla 2 osób mogłoby zająć dobre kilka godzin :)))
A to nie zmienia ich smaku? Nie przeszkadza? Bo przyznam, że wygląda to nieciekawie..
Tą "czarną linię" usuwa się tylko z krewetek królewskich lub tygrysich (tych dużych). Z koktajlowych nie, ponieważ są one zbyt małe :)
Iwonko, mam pytanie odnośnie krewetek koktajlowych. Widziałam, że w Twoich krewetkach też są te ciemne linie na środku- tego się nie usuwa przypadkiem??? Bo moje niektóre to mają, a niektóre nie.. i jestem zdezorientowana...
Pierwszy raz będę robic krewetki, więc jestem blada w tym temacie;)
Pozdrawiam;)
nie jestem marchewką i przepisów nie biorę z internetu bo to nie miało by sensu, poprostu miałam ten przepis w domu, a jeśli ja go miałam i mam to inni może też mają.
Też tam zaglądałam i jest to dowodem na to ,że można pisać bloga o niczym :-) Niestety dałam radę przeczytać tylko dwa wpisy i wymiękłam.
Czytałam tego bloga...temat o przyjeździe brata na święta chyba pod koniec - ja nie wierzę , że to się dzieje naprawdę !!! Polecam , aż smutno że nasz język jest tak kaleczony :(
Bardzo Ci dziękuję za wszystko i Ty tez bądź wszędzie, nie bronię.
Widziałam i już więcej nie chcę do tego wracac bo to jest dla mnie trauma... oślepłam...
Hihi nie bój się otwierac konserwy, bo Gusia z niej nie wyskoczy- jest na pewno zajęta "odpowiadaniem na forum, co jest jej na PLUS" hihi Pozdrawiam Iwonko;)
PS- ja też już nie mam cierpliwości.. Przez jakiś czas próbowałam to ignorowac, ale ta kobieta jest poprostu wszędzie...
;)
Prosze uprzejmie :-)
Hej :-) Pytalas co ma saltare do makaronu? odpowiedz brzmi :
"Iwona moze w muzyce takie ma znaczenie. Doslownie znaczy to skakac , przeskakiwac. W gastronomii - kuchni wloskiej- oznacza to podrzucanie czy mieszanie swiezo odcedzonego makaronu al dente (ryzu) z sosem lub innymi skladnikami na patelni , na gazie. Zaraz przed podaniem dania :-)"
Pozdrawiam
Dziekuje slicznie za podpowiedz, napewno skorzystam :*
Witam Iwonko.Widziałam u Gusi,że pytasz o woj.opolskie?Czyżbyś też była z opolskiego?Ja urodziłam się i mieszkałam przez 23 lata w Opolu i strasznie za nim teraz tęsknię,ale wkrótce do niego wrócę.Pozdrawiam
Iwonko mogę Ci tylko pozazdrościć sezonu grzybowego,u nas w tym roku kiepsko,tylko wytrawni grzybiarze coś tam pozbierali.Grzyby na swoją pizzę z podgrzybkami kupiłam na targu.A za grzybkami marynowanymi przepadam dawno nie jadłam takich domowych.
P.S Masz pięknego psa.Ja nie mam do nich szczęścia,byłam posiadaczką pięknej suki husku,niestety wpadła pod samochód,druga skończyła na wsi u babci ponieważ gryzła mnie i syna i tam niestety wybrała się na wycieczkę i nie wróciła.
Pozdrawiam!
Nie mam pojęcia Kaziu,o jakim portalu piszesz?
Z tego, co mi wiadomo - to Ty zostałeś zbanowany "na innym portalu" za swoje "jakże przyzwoite" zachowanie.
Tam występowałeś jako Janek.
Ciekawe, ile jeszcze masz "twarzy"?
Droga Iwonko, jak juz kiedyś wspomiałem , starasz się byś złośliwa wobec mnie(czy tylko!), nie chciałaś wyjaśnić tego na GG , więc tu pytam: czy naprawdę odczuwasz satysfakcję zadając częstokroć, (...) "pytania" pod moimi przepisami, nie nazwę ich śmiesznymi ale złosliwie ironicznymi. Następne pytania tego typu po prostu potraktuję nieco dowcipniej.
Chyba na innym portalu coś Cię zabolało(? i swoja frustrację przenosisz tutaj.
Przykre to jest o tyle, ze wyrażnie prowokujesz mnie do wywołania awantury.
Pomidory nadziewa sie na patyk, opala nad ogniskiem,. kładzie się na trawie, polewa nieco woda i mozna obierac. Cóż ale na by na takie i inne pomysły wpaśc to trzeba bywać czasem na wycieczkach w terenie i nauczyć sie radzić sobie w nieco gorszych warunkach, niz tylko siedzieć w domu i gnuśnieć a potem szukać: do czego sie przyczepić, wynajdywać problemy tam gdzie ich w rzeczywistości nie ma.
Mam nadzieję, że posłuży Ci to jako poradnik terenowy: jak obrać pomidory nie mając gara z goracą wodą i zimną?
Pozdrawiam
masz rację ze tatarskie-pomyliło mi się z tureckim ups
własnie mi sie przypomniało jak Makłowicz to robił
Oczywiście, że nie wolno mieszać, myślałem o cielęcinie, baraninę ciężko jest dostać, a już comber to marzenie ściętej głowy. Indyk jest za bardzo suchy dlatego wymienię. :)
Ziemniaki poeczone-malostkowe,zwykle-wysil sie i popracuj nad dekoracja,a potem krytykuj--co nie umiesz
mam problem
Opisz krótko dodawany przepis: Tekst bez tagów html jest zbyt długi
...i nie mogę dodać żadnego przepisu-O CO CHODZI?
Pozdrawiam i cieszę się,że tu zajrzałam,dzięki za wsparcie
Wszystkie miejsca mają swoje plusy i minusy,ale Polska mimo wszystko ładniejsza:)))
Witam Iwonko.No cóż powiem Ci,że sama chętnie zakopałabym się w grzybach,ale nie mam takich możliwości,mieszkam w Irlandii i o prawdziwym grzybobraniu mogę zapomnieć , choć bardzo za nim tęsknię.Więc grzybuj póki możesz :)))
Witam , odnośnie moich Enchilad chupi to dokładna ilość składników jest niepotrzebna , bo każdemu smakuje coś innego , dlatego najlepiej dodawać według uznania , raz więcej pieczarek , raz papryki:))) Pozdrawiam
Masz rację :) Bardzo dobry sposób i chyba zacznę się do niego stosować.. PS- bardzo ładne imię:) Mam tak na drugie:D Pozdrawiam:)
Iwonko, zajrzyj w moje konto ;) ... juz podpowiadałem Ci jak łatwo można mnie znaleźć.:D:D
Gratuluje nagrody, pozdrawiam :))
dzięki bardzo bym chciała spróbować oryginału , na patelni chyba mi takie nie wyjda a szkoda.
W sumie to racja jak na to inaczej spojrzeć. To jeszcze zoologia dochodzi ;)
caroline -> w tym przypadku botanika i kuchnia są ze sobą ściśle powiązane ;)))
dzięki Aseret za wyjaśnienie - tak też myślałam, że nie ma żadnej różnicy :)
Wiem, że to odmiana dyni zwyczajnej ale jak się pytałaś to wyjaśniłam.
Daj już spokój z tą systematyką to jest strona o gotowaniu a nie podręcznik botaniki.
Witam.
Kabaczek i cukinia, to jedno i to samo... jest to odmiana dyni zwyczajnej.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Cukinia
Wydaje mi się, że kabaczek jest większy. Choć w sumie, jak sie tak zastanowić, mają podobny smak- taki delikatny. Może więc kabaczek to po prostu wyrośnięta cukinia? Już teraz to sama nie wiem. :D
pomyliłam się z tą papryką, miałam na myśli cukinię ale przepisu nie ma w moich przepisach, jak zrobię to dodam, pozdrawiam
są wszystkie warzywa, które wymieniłam oprócz ziemniaków, ponieważ jestem na diecie i ziemniaki odstawiłam
a czy masz może jakis godny polecenia przepis na takie ciach z kawą?:) byłabym wdzięczna:)
Mozna kupic tam gdzie sa artykuly gospodarstwa domowego,pozdrawiam.
bardzo mi miło, pozdrawiam.