Pierwotnie gulyásem nazywano pasterza owiec. Stąd wzięła się nazwa potrawy, którą owczarze

zabierali ze sobą, udając się na wypas. Jej rodowód jest bardzo stary. W IX wieku należała do podstawowych pozycji w jadłospisie koczowniczych plemion Madziarów. Przed wyruszeniem w drogę gromadzili oni spore zapasy mięsa. Baraninę, wołowinę lub wieprzowinę kroili w dużą kostkę i gotowali z cebulą aż do całkowitego odparowania płynu. Potem suszyli mięso na słońcu. Tak przygotowane przechowywali w torbach z owczych żołądków. W czasie postojów wieszali nad ogniskiem ciężki żeliwny kociołek zwany bográcsem. Wkładali do niego suszone mięso i zebrane po drodze zioła. Zalewali to wodą i gotowali, aż potrawa nabrała właściwej konsystencji.

Langosz - inny niż placek po węgiersku

Dodatek, bez którego dzisiaj nie ma węgierskiego gulaszu, czyli papryka, dołączono w XVII wieku. Jest dość ostra i to jej danie zawdzięcza niepowtarzalny smak.

Na świecie potrawy z pokrojonego mięsa powszechnie nazywa się gulaszem. Na Węgrzech jednak skrupulatnie rozróżnia się kilka innych dań tego typu. Pörkölt (dosłownie: „obsmażony”) od gulaszu różni się konsystencją. Ma ciemnoczerwony, zawiesisty sos. Do tokány przygotowywanego z kilku rodzajów mięsa z dodatkiem warzyw lub grzybów jako przyprawy – oprócz papryki – używa się czarnego pieprzu i majeranku. Łagodny paprikás z drobno pokrojonego, wyłącznie białego mięsa (ryb, drobiu lub cielęciny) po uduszeniu zaprawia się słodką albo kwaśną śmietaną.

Podstawą dania, zwanego gulaszem węgierskim, jest bográcsgulyás. To pokrojona wołowina zrumieniona z cebulą na tłuszczu oprószonym sproszkowaną paryką i kminkiem. Podlewa się ją rosołem, dodaje paprykę, pomidory, ziemniaki, a na koniec zacierki.

Jak zrobić gulasz węgierski

Lubisz zupy i gęste gulasze? Strogonow ci posmakuje

Niezawodny przepis na gulasz