Japońska
Sushi
Składniki
- ryż do sushi,
- płaty nori,
- mata,
- ogórek świeży,
- łosoś, opcjonalnie tuńczyk, paluszki krabowe, szczypior świeży,
- pasta wasabi,
- młody imbir marynowany,
- sos sojowy
- ocet ryżowy
Najprostsze sushi jakie znam jest... proste :-)
Etapy przygotowania
Wypracowałem sobie taki miks kilku porad i przepisów i postanowiłem się nim z Wami podzielić :-)
Potrzebujemy oczywiście ryż do sushi, glony nori i matę do rolowania. Wszystko to praktycznie można już bez trudu kupić. Mata to jednorazowa inwestycja.
Ryż gotujemy według zaleceń. Warto kupić ryż do sushi, unikniemy komplikacji. Obok matki stawiamy miseczkę z wodę, będziemy musieli często płukać ręce, potrzebny więc też ręczniczek, na wszelki wypadek.
Do odcedzonego, ugotowanego ryżu dodajemy odrobinę octu ryżowego i sosu sojowego (zwykle zalecany jasny, ja daję ciemny, bo ciemnego używamy też do maczania sushi podczas jedzenia).
Rozkładamy matkę, a na niej nori. Na powierzchni trochę więcej niż 50% procent w poziomie układamy ryż, ugniatamy go trochę, żeby powstała dość cienka, ale szczelna warstwa. Wyż trochę się klei, dlatego płuczemy ręce w wodzie. Mokrymi najlepiej układa się ryż.
Do sushi możemy dać różne rzeczy, jak wiadomo podstawą jest zazwyczaj surowa ryb, ale ja czasem i od tego odchodzę. Łosoś wędzony lub tuńczyk też będą okej, ja czasem dodaję jeszcze włókna paluszków krabowych). Bardzo świeżo wpływa na smak świeży ogórek, od niego zwykle zaczynam.
Z ogórka rozciętego wzdłuż i pokrojonego na ćwiartki wykrajam pestki. Ćwiartki bez pestek dzielę jeszcze na pół. Przepis z którego kiedyś korzystałem proponował użycie serka Philadelphia do scalenia składników dodawanych do środka. Ja daję generalnie jakiś biały, w miarę kremowy serek twarogowy, np. Turka. Smaruję nim z jednej strony ogórka i kładę w połowie szerokości paska ryżu. Wzdłuż tego okładam rybę (np. wspomnianego łososia). W tym, który robiłem ostatnio użyłem też świeżego szczypiorku, wyszło ciekawie.
Ostatnia faza to rolowanie. Niepokryty ryżem fragment nori moczymy delikatnie (ale cały!) wodą o i zaczynamy rolować, od strony ryżowej lekko unosząc matę. krawędź maty ma się spotkać z krańcem ryżu i mokrym nori. Wówczas końcówkę maty wywijamy na zewnątrz, a resztę dalej rolujemy, aż skończy się mata, a nori zamknie nam rulonik. Ja dla pewności dowijam jeszcze w matę i chwilę delikatnie roluję. Potem rulonik kroimy w słupki i... jest :-)
Do spożycia potrzebne (a przynajmniej przydatne) będą nam trzy dodatki: młody imbir marynowany (kupujemy w słoiczkach, ja najbardziej lubię różowy), wasabi (z tym ostrożnie, to kilka razy mocniejsze od chrzanu - kupujemy w tubce) i sos sojowy.
Można jeść pałeczkami, jak ktoś potrafi, ale można też palcami. Ważne żeby nie gryźć kawałków, bo narozrabiamy :-)Sushi smarujemy lekko wasabi z wierzchu, zanurzamy w miseczce z sosem sojowym i w całości wkładamy do ust. dopiero teraz gryziemy i delektujemy się smakiem. Imbir pomoże nam odzyskać świeżość w ustach po kontakcie z wasabi.
Oceń przepis
Filmy
Najbardziej aktywni kucharze w ciągu ostatnich 7 dni
Forum
Tagi
Sonda
Bez problemów z zasięgiem. Miesięcznik Moje Gotowanie zawsze w Twojej kuchni.
Sierpień 2010 nr 8
78 sprawdzonych pysznych przepisów! Desery z owocami! Leczo! Pomidory czynią cuda!
więcej


Komentarze
bardzo ładnie podane sushi
muszę spróbować to na prawdę proste, a jakie pyszne :)
super przepis