Te wakacje dla wielu z nas będą nieco inne niż dotychczasowe. Zdecydowanie częściej będziemy decydować się na podróże po Polsce – a jest co odkrywać! Michał Sobieszuk z Polska To Tu, który na co dzień zajmuje się organizacją wycieczek po naszym kraju (także kulinarnych) zdradził nam swoich 10 pewniaków, w których spędzicie absolutnie wyjątkowy czas. Zaskakują ciekawymi historiami, zachwycają widokami, a często dostarczają również smakowitych kulinarnych doświadczeń. Gdzie koniecznie musicie się wybrać w te wakacje?

Pomnik ziemniaka i zupa rakowa - Pomorze

Północ Polski to nie tylko leżenie do góry brzuchem na plaży i jedzenie gofrów. Jeśli się rozejrzycie znajdziecie co najmniej kilka o wiele ciekawszych miejsc, niekoniecznie nad samym morzem. Wybierzcie się na przykład do Żuław.

Żuławy to przede wszystkim piękne krajobrazy, przecięte groblami i wałami. Znajdziecie tu także domy podcieniowe o drewnianej konstrukcji wypełnionej cegłą. O zachowanie tego wyjątkowego dziedzictwa starają się twórcy Żywego Skansenu Architektury Drewnianej w Żuławce i Drewnicy, dwóch nadwiślańskich wsiach. A gdy już obfotografujecie wszystkie domy wpadnijcie do pobliskiej podcieniowej gospody Mały Holender na świetną zupę rakową

- poleca Michał. Przekonuje nas też do zobaczenia... pomnika ziemniaka:

- Nasza sława i chwała! Nie tylko jesteśmy jednym z liderów UE w produkcji ziemniaków, ale też możemy się poszczycić (prawdopodobnie) największym na świecie pomnikiem ziemniaczanej bulwy. Skąd pomnik ziemniaka w Biesiekierzu w zachodniopomorskim? To właśnie tam znajdują się pola Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin skupiającego się na badaniach ziemniaka właśnie. Nie znajdziesz bardziej #instafriendly pomnika w Polsce! - mówi. Plecaki na plecy i jedziemy to sprawdzić!

Piękno przyrody i Muzeum Mleka - Podlasie

Jeśli zaś zatęsknicie za przyrodą, zamiast po prostu pójść do najbliższego lasu, odwiedźcie Podlasie. Ten region w Polsce słynie z przepięknych miejsc na łonie natury i, nie ma co ukrywać, pysznego jedzenia. Michał Sobieszuk sugeruje, żeby wybrać się nad jezioro Hańcza:

Nie wierzcie, gdy mówią Wam, że krystalicznie czyste wody to tylko w tropikach. Jezioro Hańcza, mimo że położone ponad 200 m n.p.m., jest tak głębokie, że nawet po zejściu na samo dno, wciąż będziemy ponad 100 m powyżej poziomu morza! Jest w końcu najgłębsze w Polsce! To też wyjątkowy, polodowcowy ekosystem, w którym występują gatunki ryb niespotykane w innych jeziorach nizinnych. 

Inną opcją jest odwiedzenie Narwiańskiego Parku Narodowego.

- Jak oglądać Amazonię nie bojąc się kajmanów i piranii? Wystarczy wybrać polską Amazonię, czyli Narwiański Park Narodowy i kładkę Waniewo-Śliwno. Polecamy też oglądanie rozlewisk Narwi z pokładu kajaka lub pychówki, lokalnej, płaskodennej łodzi - zachęca.

Tegoroczne wakacje to także doskonała okazja do odpoczęcia od turystycznych tłumów. Najlepiej skierować swoje kroki w miejsca, w które inni turyście nie docierają. Czyli do krainy otwartych okiennic.

Soce, Puchły i Trześcianka to nie są miejsca, które każdy turysta bez zastanowienia wymieni obudzony w środku nocy. Czy to źle? Przeciwnie! Dzięki temu te urocze podlaskie wsie wciąż pozostają perełką nieznającą tłumów. Wybierzcie się tam rowerem lub na spacer i podziwiajcie piękną drewnianą architekturę domów zdobionych zawsze otwartymi okiennicami i kolorowych cerkwi

- opowiada Michał. Nie bylibyśmy też sobą, gdybyśmy będąc na Podlasiu nie odwiedzili jakiegoś miejsca, związanego z jedzeniem. I nie mówimy tu o restauracjach, ale muzeum. Muzeum Mleka.

- Masło produkowane w Grajewie słynie co najmniej na całą Polskę, nie dziwi więc, że to właśnie w tym miasteczku powstało niedawno nowoczesne, świetnie zaprojektowane Centrum Tradycji Mleczarstwa z ekspozycją opowiadającą o mleku i jego przetworach. Dowiesz się tam nie tylko dlaczego Azjaci gorzej trawią mleko, ale też czym się różnią brązowe krowy od łaciatych. Możesz też sprawdzić jak wydoić krowę! Spokojnie, bez względu na twoje umiejętności, na pewno nie ucierpią żadne zwierzęta - śmieje się Sobieszuk.

W wielu regionach Polski kryją się prawdziwe skarby - warto skorzystać z książek-przewodników, aby je odkryć!

Świątynie i tajemnicze tunele - Dolny Śląsk

Tym razem zamiast do Wrocławia na miejskie atrakcje, wybieramy się poza utarte szlaki. Wspaniałym pomysłem jest odwiedzenie wsi Sokołowsko, która znajduje się nieopodal Wałbrzycha, w dolinie Gór Suchych. 

To urocza, malownicza i coraz bardziej modna wieś, która wygląda zupełnie jak małe miasto. Sokołowsko przyciąga jak magnes: piętrowe kamieniczki z werandami mieszczą kawiarenkę, bar a nawet kino, do najbliższego szlaku w góry nigdy nie jest dalej niż 5 minut, na skraju miejscowości cieszy oczy piękna, 120-letnia cerkiew, a przybywających witają mozolnie odnawiane ruiny sanatorium-zamku, które jest też siedzibą fundacji organizującej letnie artystyczne festiwale 

- poleca Michał.

Warto także zajrzeć do Świerzawy - to dobra opcja zwłaszcza dla miłośników architektury i sztuki sakralnej. 

- W niewielkiej dolnośląskiej Świerzawie stoją dwie średniowieczne świątynie, po jednej na każdy tysiąc mieszkańców. My szczególnie polecamy późnoromański kościół św. Jana i św. Katarzyny zamieniony w muzeum. Powstał pod koniec XIII wieku, a w środku zobaczycie wspaniałe polichromie, przedstawiające m.in. ptaki i żyrafę - opowiada.

A z kolei fani zagadek i mrocznych historii powinni wybrać się do Kamiennej Góry i posłuchać opowieści o niemieckich projektantach samolotów odrzutowych.

Dolny Śląsk pełen jest wydrążonych w trakcie wojny tuneli i sztolni o nie do końca znanym przeznaczeniu. Kilka takich miejsc znajduje się w Kamiennej Górze, gdzie Niemcy w 1944 roku ulokowali biuro projektowe zakładów lotniczych Arado, twórców pionierskich samolotów odrzutowych. W “Projekcie Arado” dowiecie się, nad czym pracowali niemieccy inżynierowie i usłyszycie o tragicznym losie budujących podziemia robotników przymusowych.

Średniowieczne miasto - świętokrzyskie

Na koniec coś, co będziecie polecać znajomym, uchodząc za specjalistę od nieodkrytych miejsc - Szydłów! Ciągle niewiele osób wie o tym, że warto odwiedzić to miejsce.

- Szydłów w Świętokrzyskiem to jeden z nieodkrytych cudów Polski. Prócz murów, wzniesionych za czasów Kazimierza Wielkiego, znajdziecie tu jagielloński Zamek Królewski, imponującą synagogę i renesansowy Skarbczyk, dziś siedzibę Muzeum Zamków Królewskich. A to wszystko wśród śliwkowych sadów, bo Szydłów to zagłębie owocowe - przekonuje Michał Sobieszuk.

Nie pozostaje wam zatem nic innego jak spakować plecak i ruszać w drogę. Odkrywajcie, zwiedzajcie, próbujcie - może się okazać, że Polska jest ciekawszą destynacją wakacyjną niż kiedykolwiek sądziliście!