Magdalena Pomorska: Deserownik to tytuł twojej książki, ale też nazwa mebla o konkretnym przeznaczeniu. Jak w praktyce wykorzystywany był deserownik i przez kogo?

Magdalena Tomaszewska-Bolałek: Deserownik to mebel pomocniczy, na którym wystawiano desery oraz różne wypieki (słodkie i wytrawne). Mógł on być wykorzystywany, jak popularne ostatnio na przyjęciach weselnych candy bary. Jego funkcja jednak w dużej mierze zależała od domu i jego mieszkańców.

Na pytanie o ulubione ciasto, wiele osób wskaże ciasto z jabłkami. Ale czy szarlotka i jabłecznik to jeden i ten sam wypiek?

Nazwa jakiej używamy do określenia ciasta z jabłkami zależy od regionu, chociaż trzeba od razu zaznaczyć, że szarlotka nie koniecznie musi być z jabłkami, natomiast jabłecznik już tak. Jabłecznik to też słabe wino wytrawne z jabłek.

Ciasta i wypieki odgrywają ważną rolę w życiu Polaków i pojawiają się na stole przy specjalnych, świątecznych okazjach. Jakie przepisy przez lata były obecne w polskiej kulturze kulinarnej?

Wśród ważnych wypieków znajdziemy przede wszystkim te, które przygotowywano z okazji świąt religijnych i istotnych wydarzeń w życiu rodzinnym. Jednym z najstarszych ciast, mocno związanym z kulturą słowiańską jest miodownik. Współcześnie przekłada się go najczęściej masą na bazie kaszy manny. To od niego też wywodzą się inne popularne łakocie - pierniki. Wśród deserów z długim rodowodem są też: mazurki, baby czy sernik wiedeński.

Muszę zapytać też o nazwy ciast, które sezonowo lub na dłużej stają się hitem wśród polskich gospodyń. Kubanka, ciasto shrek, Malinowa Chmurka, ciasto pleśniak, ciasto salceson – to tylko niektóre z przykładów. Skąd ten specyficzny talent nazywania wypieków?

Wiele nazw związane jest z kolorem deseru np. leśny mech, murzynek. Inne odnoszą się do wyglądu, tak jak wcześniej wspomniany salceson, jeszcze inne do użytych składników. Licentia poetica. Każdy może nazwać swój deser, jak mu się podoba.

 

W felietonach cofasz się do cukierniczych wyrobów starożytnej Grecji, podkreślasz też wagę wypieków z Anglii i Francji. Czy można się pokusić o wskazanie pierwszego źródła deserów, czy to kulturowy mikser smaków i receptur?

Funkcję pierwszych deserów pełniły owoce i orzechy. Praktycznie w każdym miejscu na świecie rozwinęła się kategoria słodyczy, chociaż nie wszędzie wygląda ona dokładnie tak samo. Jeżeli porównamy przysmaki jadane w starożytnej Grecji i starożytnej Japonii, to trudno będzie znaleźć wiele elementów wspólnych. Jest to związane z położeniem geograficznym, a co za tym idzie też z dostępnością produktów.

Podkreślasz, że mąka mące nie równa, a powodzenie wypieków nierzadko zależy od piekarnika. A jakie przesądy z pieczeniem warto wymienić, bo często się sprawdzają?

Jednym z najbardziej magicznych ciast w kręgu kultury słowiańskiej jest ciasto drożdżowe. Nie lubi ono przeciągów, chłodu i wilgoci (trzeba dbać by się "nie przeziębiło"). Powinno się chodzić wokół niego na paluszkach. Nie można tupać i krzyczeć, bo opadnie i zamiast słodkiego puchu zrobi się zakalec.

W książce „Deserownik” znajdziemy też przepisy na wytrawne propozycje. Quiche, okonomiyaki czy tarta pod różna postacią. O czym warto pamiętać przygotowując niesłodkie ciasta?

Niesłodkie wypieki często są łatwiejsze do przygotowania, ale musimy pamiętać o dokładnym odmierzaniu składników (chodzi tu przede wszystkim o np. spód tarty czy quiche).

Zakończmy na słodko – czy przesadą będzie stwierdzenie „50 twarzy ciasta czekoladowego”? Dziś tort Sachera czy brownie to tylko jedne z wielu przepisów na ciasto czekoladowe...

Myślę, że moglibyśmy powiedzieć nawet 500 twarzy ciasta czekoladowego (uśmiech). Czekolada i kakao jako składnik ciast przyjęły się w cukiernictwie stosunkowo niedawno, bo w XIX wieku. Dziś trudno wyobrazić sobie bez nich życie. Niedawno pojawiła się na rynku różowa czekolada dając kolejne możliwości kreacji łakoci, więc może już niedługo będziemy zachwycać się jakimś nowym specjałem z czekoladą.